0

Albo kiedy miałeś trochę popracować w domu, ale zamiast tego przez godzinę szukałeś niebieskiego widelca i telefonu z Barbie. Bo były bardzo potrzebne. Przez 30 sekund.

0

Jemy obiad. Między jednym, a drugim kęsem pyzy Pola oświadcza: – A wczoraj w żłobku uderzyłam Emilkę… – Emilkę? Twoją ulubiona koleżankę? Dlaczego ją uderzyłaś? – Bo chciałam ją rozweselić, bo była smutna, ale to nie pomogło. 🙄🙄🙄 W tym wypadku też liczą się chęci?🤔 PS Zaznaczam z góry, że to dziecko nie wynosi z […]