Te straszne różowe hantelki

Categories Śpiochy

Albo wtedy, gdy żona namawia Cię żebyś poszedł z nią na te jej „power-body-pumpy” coś tam i ty się uśmiechasz i myślisz sobie, że czemu nie, lajcik, dziewczyńskie ciężarki, muzyczka, ogólnie delikatna rozgrzewka i że ło to im pokażę, a potem pokazujesz, ale głównie sobie, że w formie to jesteś, ale raczej takiej do ciasta i na koniec cieszysz się, że kiedy oczy zachodziły Ci mgłą nie zrobiłeś sobie wstydu i nie zemdlałeś na środku sali, tuż za tą panią koło 50-tki, która nawet się nie spociła, a potem gdy myślisz, że spoko, że może nikt nie zauważył tej heroicznej walki jaką stoczyłeś z 2,5kg różowymi hantelkami podchodzi do ciebie prowadząca i z troską pyta „Hej, wszystko ok? Może zmniejsz obciążenia na początek”