0

Albo kiedy miałeś trochę popracować w domu, ale zamiast tego przez godzinę szukałeś niebieskiego widelca i telefonu z Barbie. Bo były bardzo potrzebne. Przez 30 sekund.

0

Jemy obiad. Między jednym, a drugim kęsem pyzy Pola oświadcza: – A wczoraj w żłobku uderzyłam Emilkę… – Emilkę? Twoją ulubiona koleżankę? Dlaczego ją uderzyłaś? – Bo chciałam ją rozweselić, bo była smutna, ale to nie pomogło. 🙄🙄🙄 W tym wypadku też liczą się chęci?🤔 PS Zaznaczam z góry, że to dziecko nie wynosi z […]

Do rodzica dziecka smarającego

0 chusteczki

Kiedy za dziecięciem Twym ciągną się gile wszystkich kolorów tęczy i po jego przejściu wygląda jakby właśnie przepełznął ślimak, Ty już od tygodnia miałeś w planie pójść na te fajne zajęcia rozwojowo-sensoryczne, gdzie główną atrakcją dla Twej pociechy będzie grupowe lizanie zabawek i mimo, że tak rzadko wychodzisz ostatnio z chaty i że stawiasz na […]

O zgubnych skutkach wynoszenia śmieci

0 [ File # csp6395770, License # 2244437 ]
Licensed through http://www.canstockphoto.com in accordance with the End User License Agreement (http://www.canstockphoto.com/legal.php)
(c) Can Stock Photo Inc. / PicsFive

Praktycznie nie rozstawaliśmy się. Byliśmy nierozłączni jak „Masza i Niedźwiedź”. 2,5 roku idealnej symbiozy. Tydzień temu myjąc ręce zorientowałem się, że zniknęła. Moja obrączka ślubna przepadła jak pieniądze z Amber Gold. Zrobiłem szybką retrospekcję. Pamiętałem, że kilka godzin wcześniej pisząc na komputerze, obkręcałem ją wokół palca zastanawiając się nad kolejnym zdaniem. Taki odruch, bo od […]

Opowieść przedwigilijna

1 Święta

Przypominam historię sprzed roku, spora część z was jej nie zna, a ja do dzisiaj na wspomnienie o niej mam zakwasy. Występują: Pola – dziecko w wieku 1,5 roku Matka Polki -matka dziecka Ja – ojciec dziecka. Przez najbliższe 2 tygodnie od rana do popołudnia będę ogarniał wulkan energii zwany Polą. To się urlop nazywa, […]

Rodzicu! Nigdy nie myl Peppy z Georgem

0 555

– Okey, dzisiaj założymy piżamkę z Peppą. Super, nie? Przekazałem mojemu dziecku ten jakże niewinny komunikat, po czym nastąpiły sceny znane najczęściej z filmów o egzorcyzmach. Spazmatyczny płacz, histeria, rzucanie się na podłogę. Przeczekałem spokojny niczym 100-letni, medytujący mnich. Za stary ze mnie lis, żeby się przejmować takimi numerami, zwłaszcza w fazie przedsenno-łazienkowej. Po chwili […]

Te straszne różowe hantelki

0

Albo wtedy, gdy żona namawia Cię żebyś poszedł z nią na te jej „power-body-pumpy” coś tam i ty się uśmiechasz i myślisz sobie, że czemu nie, lajcik, dziewczyńskie ciężarki, muzyczka, ogólnie delikatna rozgrzewka i że ło to im pokażę, a potem pokazujesz, ale głównie sobie, że w formie to jesteś, ale raczej takiej do ciasta […]

Krótka historia pewnej naprawy

0 zabawy z lutownicą

Zepsuła się jedna z ulubionych zabawek Polki. Kiedyś grała i świeciła, teraz tylko świeciła. Postanowiłem wyrwać się ze szponów bezmyślnego konsumpcjonizmu i naprawić ją zamiast wyrzucić. W końcu od czego jest tata? Pewnie kabelek się oderwał od głośniczka, nic wielkiego. Od kolegi pożyczyłem lutownicę i cynę, z czeluści schowka wyciągnąłem śrubokręt, a z czeluści szafki […]